Algi nie tylko na twarz

W dzisiejszych czasach, nie trudno jest o zanieczyszczenie organizmu przez toksyny, wszak te otaczają nas z każdej strony. Substancje trujące są we wdychanym powietrzu, w wodzie, w ziemi. Zawarte są w pokarmach i napojach. Ciało staramy się oczyścić za pomocą różnych środków higieny, ale czy pamiętamy o oczyszczeniu naszego organizmu od wewnątrz? I tu z pomocą przychodzą nam algi morskie, które mają bardzo szerokie zastosowanie nie tylko w kosmetologii.

Spirulina – cud wśród alg

Spirulina to rodzaj mikroskopijnych alg pochodzących z grupy sinic. Jest to pełnowartościowy składnik leczniczo – żywieniowy, który można nabyć praktycznie w każdej aptece, w postaci tabletek, co tylko potwierdza jego działanie. Spirulina składa się w 60% z białka (ma go więcej niż wieprzowina lub wołowina), zawiera witaminy A i B12, żelazo, beta karoten, wszelkiego rodzaju kwasy (w tym nienasycone kwasy tłuszczowe), minerały, kwas foliowy oraz chlorofil. Dzięki swojemu bogatemu składowi, Spirulina uważana jest za doskonały środek pomagający oczyścić wnętrze organizmu z wszelkiego rodzaju toksyn. Wspomaga także procesy trawienne i bierze czynny udział w przemianach metabolicznych. W związku z ostatnim, często stosowana jest jako suplement diety w procesie odchudzania. Ten rodzaj alg, wpływa korzystnie na regenerację komórek centralnego układu nerwowego, obniża poziom złego cholesterolu, wspomaga terapię pacjentów chorych na AIDS, pobudza mechanizmy samo naprawcze uszkodzeń DNA oraz wzmacnia system immunologiczny. Co ciekawsze, Spirulina – jak ta od Hanoju – może być także efektywnie stosowana w profilaktyce nowotworowej, czego to dowiodły badania laboratoryjne na zwierzętach. Przypuszcza się, że te niepozorne algi, mają wpływ na tworzenie komórek macierzystych szpiku kostnego, co jest niezwykle istotne dla chorych na białaczkę. Spirulina, oprócz tego, że oddziałuje bezpośrednio na nasze zdrowie, to odgrywa także olbrzymią rolę w dbaniu o skórę, włosy i paznokcie, które to stają się bardziej odżywione, lśniące i gładkie dzięki witaminie F i kwasowi nukleinowemu.

Kosmiczna alga

Spirulina Pacifica jest nie tylko dla „ziemian” bardzo ważnym suplementem diety, ale wchodzi także w skład suplementacji posiłków dla załóg stacji kosmicznych (na polecenie NASA). Możliwe, że właśnie dlatego, największa hodowla Spiruliny znajduje się w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie hodowana jest przez Cyanotech Corporation Hawaje i Earthrise Farms z Kalifiorni. Rząd USA zatwierdził, że algi wyhodowane w tych ośrodkach, spełniają wszelkie możliwe normy jakości i czystości. Spirulina hodowana poza granicami USA może być wątpliwej jakości, a co za tym idzie, może doprowadzić do np. zatrucia pokarmowego.

Więcej informacji odnoście dobrodziejstw, jakie niesie ze sobą spożywanie Spiruliny, znajdziecie na stronie internetowej: www.spirulina.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *